Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zdjęcia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zdjęcia. Pokaż wszystkie posty

sobota, 16 listopada 2013

Halloween

Hej ! Tak trochę spóźniłam się z tym Halloween, ale to nic ;D wy obchodziliście te "święto"? Ja w tym roku przebrałam się, ale nie wiem czy był tego sens. Przebrałam się za wampira. Kły próbowałam przykleić na klej do protez, niby się trzymały, ale jednak dupa! Później miałam pełno kleju w gębie i na dziąsłach. W autobusie ludzie gapili się na mnie. Nie zauważyłam nikogo przebranego. W szkole było już trochę raźniej. Trochę ludzi było przebranych, ale później nie było to już zabawne. Po szkole w nocy miałam łazić po mieście z koleżankami, ale nie wyszło. Zamieszczę zdjęcia. Przebranie nie było super, bo nie miałam czasu :D hehe. Pozdrawiam. 


      


środa, 8 sierpnia 2012

Zdjęcia z wakacji-Ustka.

Hmm... wiecie co? Mam jak na razie kilka pomysłów na posty, ale nie mogę ich wszystkich umieścić na raz. I tak się zastanawiam, bo nie nadążam sama z tym, które mam napisać i wszystko. Miałam Wam pokazać zdjęcia z Ustki. Ale teraz już przyszykowałam materiał do innego postu i tak to jest. No ale jak pisałam materiał poczeka, a ja zrobię posta o moich wakacjach. Tzn, tylko zdjęcia, bo już był post o przebiegu wakacji ;) a więc miłego oglądania. 

Umieściłabym Wam piękne zdjęcia krajobrazu, ale nie wiem czy mogę, bo nie ja robiłam te zdjęcia i muszę się spytać czy mogłabym je umieścić na blogu, bo to w końcu prawa autorskie ;) tym bardziej, że Krzyśka mama robi zdjęcia już jakiś czas, zna się na tym i umieszcza je na różnych forach itp. Więc nie mogę zamieścić ich bez zgody. Zamieszczę jedynie te, na których jestem ;)


Ładnych min nie dało się, 
bo non stop wiał wiatr a za nami 
i nad nami była ogromna,
 szara chmura ;D ale humory były.























W trakcie skoku zdjęcia wychodzą zajebiście hehe, 
dziwne, ale mi się podoba. 
Wybrałam najmniej "kontrowersyjne" hehe.


  



A to było w Darłówku. Pogoda w Ustce była felerna,
 więc wybraliśmy się do miasta o 20 km położonego dalej
 i już powitała nas ładna pogoda :) z psem Argo :)



Z Olą (siostra Krzyśka) obok Syrenki. 
Nie śmiejcie się tylko z mojej twarzy. Tak wiał wiatr,
a po drugie słońce i trzecie to, że opaliłam się ;D hehe


Na plaży przedostatni dzień,
 wiatr wiał niesamowicie,
 ale my kobiety lubimy piękne zachody słońca,
 więc zostałyśmy na plaży mimo chłodu.





No to teraz zgadnijcie gdzie jestem ja! 
Tak, śmiejcie się, śmiejcie ;D
 przykryła mnie fala tuż przy brzegu, 
gdy miałam wychodzić haha na dodatek miałam ze sobą koło ;P
a Krzysiek się patrzył.
PS. Umiem pływać! :D




Tuż po tej fali, nie chciałam zamoczyć włosów, 
ale jak na złość woda mnie przykryła.
 Wszędzie piasek i woda. Uszy, głowa, nos i oczy!
Słoneczny patrol ;D

















A to był przystanek w drodze,
 kiedy jechaliśmy nad morze.
 Ja i Jezus. Jestem mała, 
ale i tak mnie widać trochę :D




W namiocie po mojej kąpieli.
 Nie wiem gdzie się tak zapatrzałam, 
może na jedzenie, które stało na ławce ;D




Jest tratwa i płyniemy!
 Bluza Krzyśka zawsze w pogotowiu,
 kiedy Wirga marzła. 




Razem z Panią Kwiatkowską. :) 
Brakuje tylko herbatki.
Całkiem, całkiem, tylko jakoś dziwnie usiadłam ;D





Jest cola, jest uśmiech ;D
spacer po promenadzie. 
Nie mogłam otworzyć butelki a on w zaciesz, 
nie wiem z czego ;P




-Wirga, opalaj brzucho póki świeci słońce!
-Ehh...i tak przecież zaraz zajdzie.
Najlepsze zdjęcie?
Plaża a na plaży pełno chmur, ale nieee.
Wyszło słońce na jakiś czas :)



To niektóre zdjęcia ;D mam nadzieję, że miło Wam się je oglądało :)

sobota, 4 sierpnia 2012

Drzewko szczęścia

Hej :)
Zrobiłam dzisiaj to drzewko szczęścia, które miałam wczoraj zrobić. Wyszło ładnie, ale nie trwało to pół godziny jak pisali w internecie, ale mi to zajęło z godzinę do półtora godziny. Mimo wszystko jestem zadowolona, cieszę się, ze zrobiłam coś sama, jakąś rzecz. Jest to proste do wykonania, ale zawsze coś ;D
Zamieszczam tu zdjęcia tego drzewka.

Kamienie (te jakby koraliki)- od Krzyśka mamy.
Druty (miedź)- z taty szafki z narzędziami.
Kamień- Krzyśka mamy przywieziony z nad morza.
Serce (zawieszka)- znalazłam w pudełku.






No tak, ale dzisiaj miał być post o mojej historii, więc zamieszczę go jutro. Nie gniewajcie się :)
Miłego wieczora.

piątek, 1 czerwca 2012

Na lekcji.


Hej,  ostatnio w szkole było ok., heh nie mieliśmy wf bo nie było pani, a więc siedzieliśmy w klasie. Mi i koleżance się nudziło, więc wymyśliłam zabawę na kartce. Chodzi o to, że jedna z nas rysuje jakąś figurę, a druga dorysowuje kolejny element i tak w kółko. A więc zrobiłyśmy rysunek ;P a później opowiedziałyśmy historię na podstawie rysunku. ;P Tam na dole rysunku jest podziemie i mieszkają tam krasnoludki ;P
Zamieszczam te bazgroły hehe ;P Obrazek może być nie do końca czytelny, więc kliknijcie na niego a się powiększy ;P



Historię możecie sami sobie wymyślić ;P bo ja nie pamiętam jak to szło, bo każda z nas opowiedziała jedno zdanie a druga dodawała kolejne. I wyszła historyjka ;P o króliczku i o słoneczku ;D


 A tu zamieszczę drugi obrazek, ale trudno było do niego wymyślić historię ;P na obrazku jest Łucja z magicznej szafy, która prowadzi do Narnii, mężczyzna ze średniowiecza, ofiara na stole, dwie osoby, które chciały zabić tę osobę. Słońce, chmura, magiczny dywan, no i na końcu granat. Hehe.